Toniki Fentimans

 

Jest to napój bezalkoholowy o orzeźwiających nutach cytrusowych, łamanych goryczką chininy. Dla fana gorzkiego smaku. Dla poszukującego orzeźwienia w środku lata. Tonik Fentimans ugasi pragnienie w upalny dzień. Zmieszany z Ginem, zaspokoi wybredne gusta smakowe fanom tego trunku.

Podróż smakiem w egzotyczne zakątki świata

Tonik Fentimans przeniesie nasze kubki smakowe w odległe i urodziwe miejsca na świecie. Zawiera nuty limonki Kaffir, dojrzewającej w Południowo-Wschodniej Azji. W towarzystwie trawy cytrynowej orzeźwia cytrusowym smakiem. Goryczka chininy przeniesie nas na jedną z wielu wysp Indonezji. Dodatek korzenia irysa będzie intrygował. Zakończenie złagodzi jałowiec, pozostawiający lekko korzenny smak o aromacie leśnego mchu. Zachowane od lat metody wytwarzania toniku odpowiadają za niezwykłe doznania smakowe i aromatyczne. Każdy napój warzony jest przy użyciu drożdży browarniczych, ziół, kwiatów oraz owoców z całego świata. W miedzianych kadziach tonik fermentuje przez co najmniej siedem dni. Do produkcji użyto najlepszych składników pozyskanych z natury. Tonik Fentimans przygotowuje się wg starych receptur. To czyni ten smak wyjątkowym, docenianym przez prawdziwych koneserów.

Smak oparty na historii

Geneza toników Fentimans sięga już ponad 100 lat i pochodzi z roku 1905. Angielski hutnik Thomas Fentiman pożyczył pieniądze pewnemu kupcowi, w zamian za otrzymanie przepisu na piwo imbirowe, jako formy zabezpieczenia. Pożyczka hutnikowi nie została spłacona. Thomas postanowił wykorzystać uzyskaną recepturę. Zajął się wytwarzaniem piwa, które proces fermentacji przechodziło w browarze założonym przez niejakiego Robinsona w 1849 roku w Stockport. Piwo przechowywał w kamionkowych pojemnikach, które potem rozwoził wozem konnym od domu do domu. Trunek powstały z przepisu dłużnika cieszył się uznaniem, co w efekcie sprawiło, że Fentiman otworzył kilka rozlewni w północnej Anglii. Historia stworzyła niepowtarzalny smak i aromat, zamknięty w każdej butelce napoju.

Firma została w rękach rodziny Thomasa Fentimana do dziś i obecnie zarządza nią jego prawnuk. W ofercie oprócz piwa imbirowego znajduje się bogactwo smaków skrytych w napojach bezalkoholowych. Dziś możemy kupić je także w Polsce. Warto po nie sięgnąć, bo jak obiecuje brytyjska gazeta The Daily Mail Fentimans to najprawdopodobniej najlepsze napoje gazowane, jakie będziecie mieli okazję spróbować”.

Jest to napój bezalkoholowy o orzeźwiających nutach cytrusowych, łamanych goryczką chininy. Dla fana gorzkiego smaku. Dla poszukującego orzeźwienia w środku lata. Tonik Fentimans ugasi pragnienie w upalny dzień. Zmieszany z Ginem, zaspokoi wybredne gusta smakowe fanom tego trunku.

Podróż smakiem w egzotyczne zakątki świata

Tonik Fentimans przeniesie nasze kubki smakowe w odległe i urodziwe miejsca na świecie. Zawiera nuty limonki Kaffir, dojrzewającej w Południowo-Wschodniej Azji. W towarzystwie trawy cytrynowej orzeźwia cytrusowym smakiem. Goryczka chininy przeniesie nas na jedną z wielu wysp Indonezji. Dodatek korzenia irysa będzie intrygował. Zakończenie złagodzi jałowiec, pozostawiający lekko korzenny smak o aromacie leśnego mchu. Zachowane od lat metody wytwarzania toniku odpowiadają za niezwykłe doznania smakowe i aromatyczne. Każdy napój warzony jest przy użyciu drożdży browarniczych, ziół, kwiatów oraz owoców z całego świata. W miedzianych kadziach tonik fermentuje przez co najmniej siedem dni. Do produkcji użyto najlepszych składników pozyskanych z natury. Tonik Fentimans przygotowuje się wg starych receptur. To czyni ten smak wyjątkowym, docenianym przez prawdziwych koneserów.

Smak oparty na historii

Geneza toników Fentimans sięga już ponad 100 lat i pochodzi z roku 1905. Angielski hutnik Thomas Fentiman pożyczył pieniądze pewnemu kupcowi, w zamian za otrzymanie przepisu na piwo imbirowe, jako formy zabezpieczenia. Pożyczka hutnikowi nie została spłacona. Thomas postanowił wykorzystać uzyskaną recepturę. Zajął się wytwarzaniem piwa, które proces fermentacji przechodziło w browarze założonym przez niejakiego Robinsona w 1849 roku w Stockport. Piwo przechowywał w kamionkowych pojemnikach, które potem rozwoził wozem konnym od domu do domu. Trunek powstały z przepisu dłużnika cieszył się uznaniem, co w efekcie sprawiło, że Fentiman otworzył kilka rozlewni w północnej Anglii. Historia stworzyła niepowtarzalny smak i aromat, zamknięty w każdej butelce napoju.

Firma została w rękach rodziny Thomasa Fentimana do dziś i obecnie zarządza nią jego prawnuk. W ofercie oprócz piwa imbirowego znajduje się bogactwo smaków skrytych w napojach bezalkoholowych. Dziś możemy kupić je także w Polsce. Warto po nie sięgnąć, bo jak obiecuje brytyjska gazeta The Daily Mail Fentimans to najprawdopodobniej najlepsze napoje gazowane, jakie będziecie mieli okazję spróbować”.

Pomyślnie dodano do koszyka:
Brak produktów w koszyku!
KONTYNUUJ ZAKUPY